Wiosna - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ciężar wiosny okazał się zbyt wielki dla jednego Józefa, dlatego mianował Rudolfa anonimowym współregentem, odtąd razem z markownikiem stanowili „triumwirat nieoficjalny”. Józef bał się pójść na drugą stronę willi, wiedział, że wtedy na pewno ktoś go zobaczy. Był pewien jednak, że kiedyś razem z Bianką obejdą wszystkie zakamarki posesji.

Któregoś dnia przyjechał ojciec Bianki. Kiedy Józefa stał „na zbiegu ulicy Fontann i Skarabeusza”, zobaczył przejeżdżający samochód, w którym siedziała Bianka z ojca, szepcząc mu coś do ucha na widok chłopaka. Na co uszczęśliwiony Józef krzyknął: „licz na mnie” i wystrzelił w powietrze z pistoletu.

XXIX
Franciszek Józef I miał młodszego brata, możliwe też, że był to kuzyn albo jedynie wytwór obaw i majaczeń Demiurga. Jak by nie było arcyksiążę Maksymilian zaistniał tylko po to by dopełnić dramatu spisku na brata. Młody książę był powszechnie kochany, nawet przez samego Franciszka Józefa, choć obmyślał dla niego zgubę. W tym celu wysłał go na morza południowe jako komandora. Jednak w skutek tajnej konwencji z Napoleonem III, wdał się w awanturę meksykańską. Zrzekł się wszystkich prawa do korony i dziedzictwa Habsburgów, poczym zginął wpadając w podstępną zasadzkę.

Pod pozorem żałoby Franciszek Józef I zakazał używania koloru czerwonego, ale nie udało mu się „wyplenić [czerwieni] całkiem z natury”. Była wciąż obecna w jaskrawych wybuchach słońca, a ludzie gromadzili się na rynku i czekają, aż „świat osiągnie swój zenit”. Kiedy ludzie stoją tak „pełni jeszcze jasnych i ogromnych wizji” na rynku pojawia się „ten, na którego czekano bezwiednie”, cały w malinowych odcieniach czerwieni. Obiega sześć albo siedem razy rynek, a Franciszek Józef I, „rozbrojony powszechną harmonią, proklamuje milcząca amnestię” dla czerwieni na ten jedyny wieczór majowy.

XXX
Nie mogąc wytrzymać Józef opowiedział wypadki ostatnich dni Rudolfowi, ten jednak oskarżył go o kłamstwo, zdenerwował się i zażądał rozwiązania spółki. Zrozpaczony Józef błagał przekonywał, apelował do serca i honoru, w końcu zaproponował, że udowodni wszystko („Eksterytorialność! Maksymilian! Meksyk!”) za pomocą markownika. Uspokojony Rudolf, przystał na propozycję i wysłuchał, przerastającego oczekiwania samego mówcy, niezwykle przekonującego i natchnionego wywodu. Rudolf skapitulował.

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 - 


  Dowiedz się więcej
1  Czas i przestrzeń w Sklepach Cynamonowych i Sanatorium Pod Klepsydrą Brunona Schulza
2  Samotność - streszczenie
3  Sanatorium Pod Klepsydrą - streszczenie



Komentarze
artykuł / utwór: Wiosna - streszczenie







    Tagi: